• Shopping
  • Horze Supreme Stable Boots

    DSC_8093

    Jednym z fundamentalnych elementów rehabilitacji po urazie ścięgna jest rozgrzewanie kontuzjowanej nogi. W tym celu zaleca się zakładanie na noc, a niekiedy też i na dzień ochraniaczy stajennych. Ochraniacze służą rozgrzewaniu czy utrzymaniu ciepła, a po części też i ochronie przed kolejnymi urazami w wyniku uderzenia albo przeciążenia tej nogi. Początkowo ubierałam Stefanowi magnetyczne Torpole, które […]

  • Recenzje
  • Harry & Snowman

    DSC_8629

    Kilka dni temu mignął mi na Netfliksie film „Harry & Snowman”, którego zwiastun oglądałam jeszcze przed premierą, czyli parę lat temu. Nie zastanawiając się długo, przy pierwszej okazji włączyłam, obejrzałam i nie żałuję. Historia Harry’ego DeLeyera i siwego Snowmana jest bowiem niezwykła, mocno filmowa i pokrzepiająco-wzruszająca, a sam film jest zręcznie nakręconym dokumentem, który po prostu […]

  • Recenzje
  • Rozgrzewanie po urazie ścięgna (i nie tylko)

    DSC_8530

    W przypadku urazu ścięgna po początkowym etapie chłodzenia nogi w celu zlikwidowania opuchlizny i stanu zapalnego, jednym z podstawowych elementów rehabilitacji, obok ruchu kontrolowanego po twardym i aresztu boksowego, jest rozgrzewanie kontuzjowanej kończyny. Myśmy do rozgrzewania dotarli z drobnym poślizgiem z powodu PRP, przed którym wciąż jeszcze dla pewności chłodziłam nogę, a potem po samym […]

  • Zapiski Jeździeckie
  • Dieta na uspokojenie, czyli co je rekonwalescent?

    DSC_8132

    Odkąd naderwanie zginacza powierzchownego drastycznie zmieniło naszą rutynę i codzienność, a Stefana skazało na areszt boksowy przeplatany paroma dziennie półgodzinnymi spacerkami stępem, drastycznie zmieniła się również i dieta Blondyna. Z posiłków mocno energetycznych, białkowych, obliczonych na rozbudowę masy mięśniowej i energię do pracy, bogatych w owies, pasze sportową i typu builder, Stefan musiał przejść na dietę […]

  • Zapiski Jeździeckie
  • Codzienność z rekonwalescentem

    DSC_7993

    Po trzech tygodniach od kontuzji stwierdzam nieśmiało, że codzienność z rekonwalescentem jest trudniejsza, niż się spodziewałam. Przez 7 lat posiadania koni miałam bardzo dużo szczęścia i ani Fabian, ani Elbrus nie mieli tak naprawdę żadnej kontuzji z prawdziwego zdarzenia. Moje doświadczenie w radzeniu sobie z urazami, powolnym powrotem do formy i niepewnością jest więc żadne, a samo […]

  • Zapiski Jeździeckie
  • Naderwane ścięgno

    IMG_4052-kopia

    Miałam ułożone w głowie intensywne plany na ten rok. Ustalony z grubsza kalendarz startów, plany na kolejne szkolenia i takie bliskie, codzienne założenia i marzenia treningowe. Z początkiem kwietnia mieliśmy wystartować w inaugurujących sezon otwarty zawodach w Swoszowicach. Czułam się przed tymi zawodami spokojnie i raczej pewnie, bo w ostatnim czasie zaczęliśmy ze Stefanem iść w dobrym […]

  • Treningi
  • Wieści sprzed kontuzji

    IMG_3823-kopia 2

    W ostatnim czasie tematy treningowe stały się dla mnie mocno odległe, od czasu kontuzji Stefana nasza codzienność koncentruje się wokół chłodzenia, sprawdzania, doglądania, spacerowania, szykowania posiłków, czyszczenia, smarowania, czytania po raz setny tych samych artykułów o metodach wspomagania rehabilitacji po zerwaniu ścięgien oraz odliczania dni i godzin do środowej wizyty naszej weterynarz i usg. Nie […]

  • Szkolenia
  • Konsultacje z M. Morsztyn, dzień II – Na Lonży

    IMG_3866-kopia

    Drugi dzień konsultacji z Małgorzatą Morsztyn zaczęliśmy od kontroli mojego siodła. Po mojej samodzielnej rozgrzewce szybko okazało się, że ja wprawdzie siedzę z grubsza na środku, ale siodło już niekoniecznie. Pojawiło się więc podejrzenie, że może być to wina niesymetrycznego, wymagającego korekty siodła. Szybki test z innym siodłem ujawnił, że problem z asymetrią mam ja sama, […]

  • Szkolenia
  • Konsultacje z M. Morsztyn, dzień I – Lewa Ręka

    IMG_1889-kopia

    Za nami kolejne wydarzenie, na które czekałam z duża niecierpliwością. Bardzo się cieszyłam, że konsultacje z Małgorzatą Morsztyn wypadają po kilku tygodniach od przyjazdu Stefana, a więc zaraz na początku naszej wspólnej przygody, ale równocześnie w momencie, kiedy trochę się już poznamy i zgramy, a w efekcie pojawią się i skrystalizują pierwsze nasze wspólne problemy […]

  • Sport
  • Pierwsze wspólne zawody

    IMG_4683

    No i jesteśmy po naszych pierwszych wspólnych zawodach. To był prawdziwy rollercoaster – raczej trudne dla Stefana warunki na miejscu, sporo zamieszania na rozprężalni, nocna wichura, nerwy w boksie i oczywiście przygody z samymi startami. Mieliśmy dwa naprawdę kiepskie przejazdy z solidną dawką punktów karnych, odpalaniem wrotek, spływaniem przed przeszkodą i szeroko pojętym chaosem, ale […]