Odkąd naderwanie zginacza powierzchownego drastycznie zmieniło naszą rutynę i codzienność, a Stefana skazało na areszt boksowy przeplatany paroma dziennie półgodzinnymi spacerkami stępem, drastycznie zmieniła się również …
Odkąd naderwanie zginacza powierzchownego drastycznie zmieniło naszą rutynę i codzienność, a Stefana skazało na areszt boksowy przeplatany paroma dziennie półgodzinnymi spacerkami stępem, drastycznie zmieniła się również …
Po trzech tygodniach od kontuzji stwierdzam nieśmiało, że codzienność z rekonwalescentem jest trudniejsza, niż się spodziewałam. Przez 7 lat posiadania koni miałam bardzo dużo szczęścia i …
Miałam ułożone w głowie intensywne plany na ten rok. Ustalony z grubsza kalendarz startów, plany na kolejne szkolenia i takie bliskie, codzienne założenia i marzenia treningowe. Z …
W ostatnim czasie tematy treningowe stały się dla mnie mocno odległe, od czasu kontuzji Stefana nasza codzienność koncentruje się wokół chłodzenia, sprawdzania, doglądania, spacerowania, szykowania …
Drugi dzień konsultacji z Małgorzatą Morsztyn zaczęliśmy od kontroli mojego siodła. Po mojej samodzielnej rozgrzewce szybko okazało się, że ja wprawdzie siedzę z grubsza na środku, …
Za nami kolejne wydarzenie, na które czekałam z duża niecierpliwością. Bardzo się cieszyłam, że konsultacje z Małgorzatą Morsztyn wypadają po kilku tygodniach od przyjazdu Stefana, …
Stefan jest u mnie już trzeci tydzień. Czas na małe podsumowanie tych pierwszych tygodni pracy i poznawania się. Najważniejsze, co mogę powiedzieć po tym czasie …
O trudach poszukiwania konia, samym procesie i jego etapach pisałam w poprzednim tekście. Teraz czas opowiedzieć o tym, jak to faktycznie było z zakupem Stefana. …
Kupowanie konia okazało się trudniejsze niż myślałam. Stefan to wprawdzie mój trzeci koń, ale proces szukania, jeżdżenia, sprawdzania i wybierania z całym dobrodziejstwem inwentarza przeżyłam właściwie …