Trochę gimnastyki

DSC07077

Sporym problemem dla jeźdźców na poziomie amatorskim,  którzy skręcają w swoich treningach w stronę skokową (czyli takich ja ja) – są nuda i powtarzalność. Tacy jeźdźcy, zwykle skaczą pojedynczą przeszkodę i to do znudzenia ustawianą w tym samym miejscu, ewentualnie równie przewidywalny i dobrze znany szereg czy linię. W efekcie i jeździec, i koń tracą entuzjazm, który jest podczas skoków niezbędny. Nie chcę oczywiście namawiać Was do ustawiania parkuru na każdy trening, ani do skakania na każdej jeździe, bo to dopiero byłaby dla konia prosta droga do przemęczenia, utraty zapału i narobienia sporych braków w płaskiej pracy, na którą nie starczałoby już czasu. Namawiam jednak do urozmaicania treningów.

Jednym z bardzo fajnych pomysłów na urozmaicenie jazd o charakterze skokowym jest szereg gimnastyczny. Co więcej jest to ćwiczenie uniwersalne, które dostosować do swoich potrzeb może każdy jeździec bezwzględu na poziom zaawansowania. Szereg gimnastyczny jest równie dobry dla jeźdźca i konia klasy Grand Prix i początkującej pary skaczącej na poziomie LL, chociaż dla każdej z tych par takie ćwiczenie będzie wyglądać nieco inaczej oczywiście. Ilość kombinacji jest nieskończona, a w zależności od ilości przeszkód, sposobu ich ustawienia, oraz wysokości i szerokości szereg będzie miał inny cel treningowy.

SONY DSC

Szereg gimnastyczny może być dla konia lekcją koncentracji na zadaniu, skracania lub poszerzania fuli, równowagi albo treningiem rozluźniającym czy rozciągającym mięśnie. Koń podczas pracy z szeregiem gimnastycznym odkrywa swoje możliwości i swoje ciało. Szereg oferuje też oczywiście masę korzyści dla jeźdźca, który ma okazję ćwiczyć swoją własną równowagę, skupić się na korekcji dosiadu czy błędów popełnianych podczas skoków, albo skoncentrować na dobrej komunikacji z koniem.

Pierwszy szereg gimnastyczny Ala ustawiła nam pare miesięcy temu. Podchodziłam do tego nowego wyzwania z niepewnością i rezerwą, bo Fifi taką kombinację przeszkód widział pierwszy raz na oczy, a ja też nie jestem jakimś ekspertem od szeregów gimnastycznych. Sprawdziła się jednak zasada „spokojny i pewny jeździec = spokojny i pewny koń”, a Siwy zamiast wydziwiać, najzwyczajniej w świecie przeskoczył stojące przed nim cudo i tak szeregi gimnastyczne stały się elementem naszych treningów.

To fajne urozmaicenie dla naszej pracy na płaskim  czy treningów skokowych. Dla Siwego to przede wszystkim pewna odmiana i szansa na rozciągnięcie grzbietu, trochę relaksu i zabawy, a dla mnie okazja do pracy nad równowagą i półsiadem, nad którymi od pewnego czasu próbuję zapanować. Szereg gimnastyczny jest w ogóle doskonałym ćwiczeniem dla jeźdźca usiłującego poprawić swoje błędy podczas skoków. Przeszkody nie są wysokie, a fakt, że następują odrazu po sobie pozwala na wprowadzanie drobnych korekt podczas kolejnych skoków. Szereg uczy jeźdźca kontroli nad własnym ciałem i balansowania nim nad przeszkodą, czyli dokładnie tego, nad czym ostatnio pracuję.

Szereg gimnastyczny to jedno z najbardziej uniwersalnych, a przy tym najprzyjemniejszych i dla konia, i dla jeźdźca ćwiczeń. Bezwzględu na stopień zaawansowania, warto wplatać je w swoje treningi, choćby w ramach odmiany, rozluźnienia i zabawy. Skupiając się na tym, by skakać coraz więcej i coraz wyżej łatwo zapomnieć jako frajdą może być skakanie na luzie i odrobina gimnastyki.

I na deser filmik z naszych ostatnich szeregów gimnastycznych:

2 Comment

  1. Dla konia zawsze ważna jest gimnastyka:)

  2. madzia says: Odpowiedz

    Super artykuł

Dodaj komentarz