Lutowe Treningi – Film

DSC_2722

Luty to był bardzo intensywny miesiąc, trenowaliśmy trochę więcej niż standardowo, przesiedliśmy się na wędzidło Mylera i sporo się naskakaliśmy. Były lepsze i gorsze momenty, moje fochy, nerwy i usztywnienia, ale też kilka naprawdę dobrych treningów, takich kiedy coś tam w głowie jakby kliknęło i czułam różnicę. Jakby tego było mało, to wiele razy miałam dzięki Natalii, która jest w temacie nagrywania nas podczas skoków absolutnie niezastąpiona, okazję do przyjrzenia się, jak nasza praca wygląda z boku. A było mniej więcej tak:

Dodaj komentarz