Wygraliśmy ochraniacze!

SONY DSC

SONY DSCNa początku lipca wzięłam udział w konkursie organizowanym przez magazyn jeździecki Gallop. Rzadko biorę udział w konkursach, bo jakoś nigdy nie wierzę w swoją wygraną, ale tym razem się przekonałam. Wybrałam nagrodę, wysłałam smsa, odpowiedziałam na pytanie konkursowe i zapomniałam o całej sprawie. Minął miesiąc od czasu mojego zgłoszenia, kiedy dostałam wiadomość z informacją o zwycięstwie. Wow! Pierwszy raz coś wygrałam i to nie byle co, bo ochraniacze Eskadron. Na przesyłkę czekałam z wielką niecierpliwością tym bardziej, że do wygrania były dwa różne komplety: Eksadron Fliexisoft Air i Eskadron Allround, a zwycięzcy nie mieli wpływu na to, komu przypadnie który komplet. Gdybym miała wybór pewnie wzięłaby Flexisoft, bo to porządny, ale i bardzo dizajnerski model ochraniaczy skokowych. Ale w zasadzie bardziej rozsądnym wyborem byłby wybór Allroundów, bo mam już ochraniacze skokowe HV Polo, z których jestem bardzo zadowolona, służą nam już chwilę, dobrze leżą na Siwym i jak narazie są niezniszczalne, a do tego wciąż bardzo ładne, a takich typowych ochraniaczy dresażowo-skokowych nie mam. Eskadron zdecydował za mnie i przysłał mi ochraniacze rozsądne czyli Allround. Od pewnego czasu chodziły za mną tego typu ochraniacze, ale z niższej półki cenowej niż Eskadron, brakowało mi takiego uniwersalnego rozwiązania, które wspiera ścięgna podczas pracy, ale też ma skorupę i dobrze chroni przed urazami, o które w przypadku Fabiana, który potrafi potknąć się na prostej drodze, bardzo łatwo. Eskadron sprawił mi jednak prezent i rozwiązał problem zakupu. Fifi wygląda w nich bardzo dobrze, przylegają do nogi i pasują na niego idealnie, fajnie, że są w kolorze brązowym, a nie klasycznym czarnym. Do tego są na prawdę ładnie wykończone i z tego co czytałam o tym modelu, raczej niezniszczalne. Siwy trochę zdziwił się przy pierwszym założeniu, bo nigdy nie chodził w takich pełnych ochraniaczach, ani w owijkach, ale myślę, że szybko się do nich przyzwyczai. Mam nadzieję, że będą nam długo służyły. Wielkie Dzięki, Gallop i Eskadron!

 

Dodaj komentarz