Bryczesy Spa Sport

DSC00041

DSC00039 1Poszukiwanie bryczesów idealnych to nie jest łatwa sprawa. Wprawdzie oferta na rynku jest ogromna i w absolutnie każdym sklepie jeździeckim można znaleźć dobre kilkadziesiąt modeli, ale kiedy przychodzi co do czego, to okazuje się, że znalezienie wśród nich odpowiednich spodni dla siebie nie jest taką łatwą sprawą. Wiem, bo wiele razy sprawdzałam. Mam w swojej jeździeckiej szafie (tak, rzeczy jeździeckie muszę trzymać osobno, inaczej mój mąż protestuje twierdząc, że wszystko zaczyna śmierdzieć stajnią) przynajmniej kilka par bryczesów. Część z nich dostałam w prezencie, część jest odziedziczona po kimś, kto zrezygnował z jazdy, ale większość to efekty moich samodzielnych zakupów. I z tymi zakupami zawsze mam spory problem. Po pierwsze ze względu na mój wzrost – jestem dosyć wysoka, więc znalezienie bryczesów,które nie sięgają mi do połowy łydki, to spore wyzwanie i niestety cała masa marek produkujących spodnie odpada u mnie w przedbiegach z powodu długości właśnie. Po drugie z powodu mojej specyficznej budowy – jestem stosunkowo szczupła (a przynajmniej byłam przed ciążą), ale mam niestety raczej grube łydki, w związku z tym zwykle bryczesy, które są na mnie dobre w łydkach i nie hamują u mnie krążenia, są na mnie przynajmniej o rozmiar albo i dwa za duże w biodrach i w pasie. Po trzecie ze względu na długą listę moich oczekiwań względem bryczesów i to oczekiwań zarówno praktycznych, jak i czysto estetycznych. Lubię na przykład, kiedy bryczesy mają kieszonkę i to najlepiej zapinaną na zamek. Bardzo często jeżdżę sama, bez żadnego towarzystwa, więc wolę mieć przy sobie telefon, gdybym zaliczyła poważniejszy upadek, a kiedy jest gorąco i nie mam kamizelki czy bluzy bryczesy są jedynym miejscem, gdzie mogę ten telefon schować. Lubię też, jeśli bryczesy mają rzepy przy nogawkach a nie wykończenie elastycznym materiałem, kiedy pas jest na odpowiedniej wysokości, ani za wysoko, ani za nisko, a do tego szlufki na pasek nie są za wąskie. No i najważniejsze, w grę wchodzą tylko bryczesy z pełnym lejem. Przyznaję się bez bicia, że lubię to ułatwienie, jakie daje pełny lej, który zwyczajnie lepiej trzyma w siodle. Lista moich wymagań wobec bryczesów jest więc długa, a przecież nawet nie wspomniałam o preferencjach kolorystycznych, ulubionych deseniach i tkaninach!

Moim ostatnim nabytkiem są bryczesy marki Spa Sport. Wiele razy wspominałam o mojej sympatii do rodzimych marek i projektantów, a Spa Sport to polski producent odzieży jeździeckiej. Mają w swojej ofercie fraki konkursowe, plastrony, flots, kaszkiety i właśnie bryczesy. Do wyboru jest kilka modeli z krótkim lejem i całkiem sporo tych z pełnymi lejami. Poszczególne modele są bardzo klasyczne, nie ma wśród nich ekstrawaganckich kolorów czy deseni, są za to brązy,biele, granaty, szarości i kratka w różnych odsłonach. Dla mnie to plus, bo w kwestii bryczesów jestem tradycjonalistką i wybieram zawsze te w stonowanych kolorach, które pasują do wszystkiego, ale też mają w sobie coś z takiego klasycznego, eleganckiego jeździectwa. Dla siebie wybrałam model Editta czyli bryczesy w ładnym brązowym kolorze z czarnym wykończeniem i czarnym lejem. Lej jest na prawdę pełny czyli sięga aż do kostek, a nie do połowy łydki, a to duży plus. Sporym atutem jest też rozmiarówka w dwóch wersjach czyli klasycznej i przedłużanej, którą niestety nie wszyscy producenci mają w swojej ofercie. W Spa Sport bryczesy są dostępne w wersji dla wysokich, a to dla mnie podstawowy wymóg, bo inaczej kończę w spodniach sięgających mi trochę za kolano. W przypadku bryczesów dla mnie liczy się przede wszystkim komfort. Po kilku nieudanych zakupach i wielu godzinach spędzonych na koniu w spodniach źle uszytych, takich, które obcierają, czy takich, które cały czas czuje się na sobie, bo ich gryzące szwy czy złe proporcje nie pozwalają o sobie zapomnieć, przy zakupie bryczesów zwracam szczególną uwagę na wygodę. Bryczesy Spa Sport są na prawdę dobrej jakości, przyjemne do noszenia, odpowiednio elastyczne, materiał jest miły w dotyku, szwy są dokładne i równe, nie drapią i nie gryzą od środka, nic się nie pruje, rzep przy kostce jest tak wszyty, że przy każdej wersji jego zapięcia nie ma opcji, by drażnił czy drapał, a wewnątrz spodni nie pałętają się żadne nadprogramowe nitki. Dokładnie opisana na stronie rozmiarówka pozwala dobrze dobrać odpowiedni rozmiar dla siebie, a to ważne, bo, jako osoba umiarkowanie cierpliwa, nie znoszę sytuacji, w których muszę odesłać zamówiony produktu z powodu źle wybranego rozmiaru i czekać na kolejną przesyłkę.

Jeździectwo to jest bardzo piękny sport i chociaż mój mąż twierdzi, że do stajni mogłabym chodzić w czymkolwiek, to ja uważam, że na koniu zwyczajnie nie wypada siedzieć ubranym w łachmany, robiąc więc jeździeckie zakupy odzieżowe zwracam też sporą uwagę na estetykę. W przypadku bryczesów dla mnie diabeł tkwi w szczegółach. Spodnie ze Spa Sport są na prawdę ładnie wykończone, kieszonki z tyłu i szlufki w kolorze leja dodają im uroku. Szlufki są odpowiednio szerokie, więc mieści się w nich nie tylko super wąski pasek. Pas wypada na odpowiedniej wysokości, czyli ani za wysoko ani za nisko. Nie lubię bryczesów z wysokim stanem, wydaje mi się, że wyglądam w nich dziwacznie, a w tych ze zbyt niskim jest zwyczajnie niewygodnie podczas jazdy, więc to ważne, żeby pas był na odpowiedniej wysokości. Do tego bryczesy dobrze leżą i wygląda się w nich na prawdę ładnie – klasycznie i elegancko, czyli tak, jak się na koniu powinno wyglądać.

Spa Sport

Bryczesy ze Spa Sport to średnia półka cenowa, za takie z pełnymi lejami trzeba zapłacić w granicach 400 pln, co jest rozsądną ceną za tę na prawdę wysoką jakość i dokładne wykończenie. To nie są małe pieniądze, ale w przypadku bryczesów lepiej jest mieć jedną porządną parę, w której dobrze się wygląda, czuje się komfortowo w siodle i która nie zniszczy się po kilku tygodniach pracy niż kilka par szmacianych spodni, które gryzą, drapią, przecierają się i wyglądają kiepsko po dwóch praniach. Bryczesy można zamówić na stronie internetowej Spa Sport albo znaleźć na Facebooku. Dodatkowym atutem tej marki jest możliwość uszycia bryczesów na miarę. Zresztą zdradzę Wam mały sekret – w najbliższym czasie takie właśnie szyte na miarę bryczesy marki Spa Sport będzie można wygrać w konkursie u nas na blogu, także bądźcie czujni!

 

 

Dodaj komentarz