O koniach i ludziach

Źródło: http-::klapptre.is:2014:02:24:greining-lifsleikni-gillz-komin-yfir-tiu-thusund-gesti-hross-i-oss-tekur-kipp-i-kjolfar-verdlauna:
Źródło: http-::www.filmweb.pl:film:O+koniach+i+ludziach-2013-694057
Źródło: http-::www.filmweb.pl:film:O+koniach+i+ludziach-2013-694057

Nie przepadam za filmami o koniach. Większość z nich to dosyć infantylne produkcje tworzone przez ludzi umiarkowanie znających się na koniach z myślą o nastoletnich weekendowych amatorkach jeździectwa. Fabuła w tych filmach jest mocno przewidywalna i zwykle opiera się na tym samym schemacie, a same konie niewiele mają wspólnego z końmi, które spotkałam w swoim życiu. Są oczywiście wyjątki takie, jak poruszający „Buck„, o którym już pisałam, piękny i mądry „Seabiscuit” czy „Zaklinacz koni”, do którego mam ogromny sentyment i doskonale pamiętam pierwsze oglądanie go w kinie z siostra i mamą, która martwiła się, czy nadążę z czytaniem napisów. Do mojej listy wyjątków mogę dzisiaj dopisać „O koniach i ludziach”. Ten islandzki film skusił mnie zachęcającym tytułem i nie zraził dosyć kontrowersyjnym plakatem, a okazał się być wszystkim tylko nie tym, czego się spodziewałam.

„O koniach i ludziach” to mocno absurdalna czarna komedia opowiadająca o losach mieszkańców pewnego miasteczka znajdującego się gdzieś w Islandii. Miasteczka, w którym każdy ma przynajmniej jednego konia. Konie towarzyszą swoim właścicielom i uczestniczą w ich życiu codziennym, stanowią stały i niezmienny element krajobrazu. Na film składa się pięć historii, pięć nowelek opowiadających o mocno absurdalnych, a przy tym przepełnionych seksem i zaskakującymi zgonami – przygodach mieszkańców miasteczka, w których konie są bohaterami równie ważnymi co ludzie. Poszczególne opowieści są oczywiście pełne groteski, której można oczekiwać po ekscentrycznym plakacie promującym film i mocno odrealnione,  ale jej bohaterowie są prawdziwi do bólu chociaż ukazani w nieco krzywym zwierciadle. W tym typowym małym miasteczku,w  którym wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, spotykamy pijaka, dumnego jak paw podstarzałego kawalera, głupiutkiego turystę, zwaśnionych sąsiadów i odważną dziewczynę. Reżyser stworzył bohaterów czytelnych i bardzo prawdziwych, ale przy tym śmiesznych i groteskowych w swojej jednoznaczności. Nie będę oczywiście zdradzać szczegółów fabuły, ale poszczególne historie pełne są mocno zaskakujących i absurdalnych zwrotów akcji.

Źródło: http-::klapptre.is:2014:02:24:greining-lifsleikni-gillz-komin-yfir-tiu-thusund-gesti-hross-i-oss-tekur-kipp-i-kjolfar-verdlauna:
Źródło: http-::klapptre.is:2014:02:24:greining-lifsleikni-gillz-komin-yfir-tiu-thusund-gesti-hross-i-oss-tekur-kipp-i-kjolfar-verdlauna:

„O koniach i ludziach” to oprócz groteskowej i absurdalnej pocztówki z Islandii również wspaniały i piękny obraz. Zdjęcia w tym filmie są absolutnie fenomenalne i dla nich samych warto go obejrzeć. „O koniach i ludziach” to też z całą pewnością efekt pracy ludzi, którzy kochają konie, a przynajmniej darzą je sympatią i szacunkiem. Końscy bohaterowie tego filmu nie są może obdarzeni ludzkimi cechami charakteru czy niespotykaną wręcz inteligencją i empatią, jak w większości jeździeckich filmów, ale są bardzo prawdziwi i bardzo piękni. Nie jest łatwo wyłapać i pokazać w filmie te wszystkie typowe dla koni cechy i różnice w ich charakterach i usposobieniu. Dla laika koń jest taki, jak każdy innny. Obserwując stado ciężko amatorowi dostrzec różnice pomiędzy poszczególnymi końmi, zauważyć, który z nich jest typem dominującym, który jest złośliwy, który łatwo się podporządkowuje, a który lubi psocić. Reżyserowi udało się uchwycić i pokazać tę różnorodność końskich charakterów. Mamy więc narowistego ogiera, upartą kobyłę, wiernego towarzysza, leniwego staruszka, spokojnych braci czy charakterną klacz, która nie chcę się ugiąć przed człowiekiem. Zachowania poszczególnych czterokopytnych bohaterów są tak charakterystyczne, że nieraz podczas oglądania tego filmu uśmiechałam się do siebie odnajdując w nich konie, z którymi sama miałam styczność. „O koniach i ludziach” to więc nie tylko kalejdoskop ludzkich osobowości, ale i końskich.

Źródło: http-::cinematronix.co.uk:wp-content:uploads:2012:06:benedikt-erlingsson-of-horses-and-men1
Źródło: http-::cinematronix.co.uk:wp-content:uploads:2012:06:benedikt-erlingsson-of-horses-and-men1

Niewiele jest filmów, którym udaje się pokazać piękno konia w tak prawdziwy, a równocześnie poruszający sposób, jak w „O koniach i ludziach”. Mamy okazję podziwiać fantastyczne krajobrazy i wspaniale skadrowane ujęcia, których nieodłącznym elementem są kuce islandzkie. Kamera przygląda im się w stadzie, rejestruje piękno splątanych, gęstych grzyw i nerwowo postukujących kopyt, przepychających się czy straszących się nawzajem zadów i zębów albo wręcz przeciwnie – chrap leniwie skubiących trawę. Obserwujemy też piękno każdego z głównych końskich bohaterów, a każdą kolejną opowieść wprowadza zbliżenie na końskie oko i odbijających się w nim ludzi. Przyglądamy się zakładaniu siodła i ogłowia, kamera sunie po końskiej sierści i niespiesznie mierzy się z poszczególnymi końskimi bohaterami na spojrzenia. Kuce w tym filmie są piękne, ale i prawdziwe, nieprzesadnie wyczyszczone, z niedokładnie wyczesanymi ogonami i też niepozbawione śmieszności, kiedy na swoich chudych nóżkach biegną tym swoim komicznym toltem. Konie są tak samo prawdziwe i tak samo groteskowe, jak prawdziwi, ale i groteskowi są ludzie w tym filmie.

Źródło: http-::gorkycity.ru:6595-o-loshadyah-i-lyudyah-hross-237-oss-2013-hdrip
Źródło: http-::gorkycity.ru:6595-o-loshadyah-i-lyudyah-hross-237-oss-2013-hdrip

„O koniach i ludziach” z pewnością nie przypadnie do gustu wszystkim widzom, bo to nie jest typowa jeździecka produkcja, a czarny, groteskowy humor, którym jest nasycona bywa mocno absurdalny i u niektórych zamiast salw śmiechu może wzbudzić zażenowanie. Ja wyszłam z kina zdziwiona, ale też zadowolona. Jeśli macie ochotę na wieczór w towarzystwie kuców islandzkich i ich właścicieli, wybierzcie się na ten film koniecznie do kina, bo grzechem byłoby oglądać te cudowne krajobrazy z końmi w roli głównej na małym ekranie.

Ocena: 7/10

Dodaj komentarz