• Codzienność
  • Zmiana

    DSC_49-kopia

    Od kilku tygodni wracamy ze Stefanem do normalnego rytmu treningów. Najpierw wdrażał go do pracy Karol, który wsiadał na niego od początku rehabilitacji, a od końca sierpnia, kiedy Karol wyjechał na tygodniowy urlop i chcąc nie chcąc musiałam zacząć jeździć sama, przeszliśmy już w normalny tryb pracy . Wraz z powrotem do treningów zaczęliśmy naszą wspólną przygodę […]

  • Codzienność
  • Powrót do pracy

    DSC_0845-kopia

    W połowie lipca Stefan rozpoczął proces wdrażania do pracy pod siodłem. Przed pierwszym od kilku miesięcy krokiem z jeźdźcem na grzbiecie był już solidnie przygotowany do większego obciążenia naszymi codziennymi biegami w ręku. Pracę pod siodłem miał więc zaczynać od 8 minut kłusa i co dwa dni mieliśmy dodawać minutę. Na kilka tygodni przed pierwszym […]

  • Codzienność
  • Powoli wracamy do normalności

    25(gratis)-kopia

    Prawie dwa miesiące temu zarobiłam od Stefana kopniaka w biodro, o czym zresztą pisałam tu na blogu. To był moment krytyczny i punkt zwrotny w naszej relacji i w naszej rekonwalescencyjnej codzienności. Wcześniej dosyć regularnie bywało wprawdzie źle, trudno i bardzo nerwowo, ale nigdy nie zdarzyło się, żeby Stefan w swojej histerii celowo czy przypadkiem zrobił mi […]

  • Codzienność
  • Kryzys, zmartwienia i rozterki

    DSC_9977 2

    Mogłoby się wydawać, że jesteśmy ze Stefanem na dobrej fali. Przynajmniej na tyle, na ile można być na dobrej fali z koniem, który od trzech miesięcy stępuje w ręku, a z którym powrót do faktycznej pracy pozostaje wciąż niepewny i niejednoznaczny. Niemniej jednak nie da się ukryć, że rehabilitacja Blondyna dotychczas przebiega książkowo, a to cieszy […]

  • Codzienność
  • Zacznij od siebie

    DSC_9620

    Rekonwalescencja Stefana, chociaż w swoich założeniach raczej monotonna i jednostajna, bo ograniczona do powtarzalnej rutyny codziennych spacerów wzdłuż stajni, czyszczenia, wcierek i odliczania dni do kolejnego USG, jest dla mnie czasem bardzo intensywnym. Oczywiście ta intensywność wynika z jednej strony z ilości moich wizyt w stajni i w efekcie czasu spędzanego ze Stefanem, a z drugiej […]

  • Codzienność
  • Akceptacja i przyzwyczajenie

    DSC_9207

    Z początkiem przyszłego tygodnia miną dwa miesiące od kontuzji Stefana, oboje chyba powoli przyzwyczajamy się do zaistniałej sytuacji. Blondyn wciąż jest wprawdzie w trybie hiper czujności i nieco histerycznych reakcji na różne sytuacje i ochoczo ćwiczy ciągi w galopie podczas powrotu do stajni z powodu suszącej się na ogrodzeniu ścierki, niemniej jednak odkąd dostaje Librium jego reakcje […]

  • Codzienność
  • Codzienność z rekonwalescentem

    DSC_7993

    Po trzech tygodniach od kontuzji stwierdzam nieśmiało, że codzienność z rekonwalescentem jest trudniejsza, niż się spodziewałam. Przez 7 lat posiadania koni miałam bardzo dużo szczęścia i ani Fabian, ani Elbrus nie mieli tak naprawdę żadnej kontuzji z prawdziwego zdarzenia. Moje doświadczenie w radzeniu sobie z urazami, powolnym powrotem do formy i niepewnością jest więc żadne, a samo […]

  • Codzienność
  • Naderwane ścięgno

    IMG_4052-kopia

    Miałam ułożone w głowie intensywne plany na ten rok. Ustalony z grubsza kalendarz startów, plany na kolejne szkolenia i takie bliskie, codzienne założenia i marzenia treningowe. Z początkiem kwietnia mieliśmy wystartować w inaugurujących sezon otwarty zawodach w Swoszowicach. Czułam się przed tymi zawodami spokojnie i raczej pewnie, bo w ostatnim czasie zaczęliśmy ze Stefanem iść w dobrym […]

  • Codzienność
  • Kupowanie konia cz.I – Poszukiwania

    DSC_7022

    Kupowanie konia okazało się trudniejsze niż myślałam. Stefan to wprawdzie mój trzeci koń, ale proces szukania, jeżdżenia, sprawdzania i wybierania z całym dobrodziejstwem inwentarza przeżyłam właściwie po raz pierwszy. Fabiana adoptowałam z Fundacji, co jest tematem całkiem innym niż kupowanie konia, a i z Elbrusem, który właściwie znalazł mnie, zanim zaczęłam na dobre rozglądać się za […]