• Codzienność
  • Do przodu

    DSC_1536-kopia 2

    Po długich przebojach z wdrażaniem Stefana do pracy, jego niemożliwą do pohamowania energią i uskutecznianymi na każdym właściwie treningu szaleństwami, można powiedzieć, że wyszliśmy na prostą. Trochę to trwało, zanim zrozumiałam, że energia nie jest moim wrogiem, tylko sprzymierzeńcem, ale efekty tej zmiany w moim myśleniu odczuwam na każdym właściwie treningu i cieszę się nimi za […]

  • Codzienność
  • Wspólny rytm

    DSC_1374-kopia

    Wyglada na to, że po dosyć mocno wybuchowych początkach powrotu do pracy po miesięcznej przerwie, powoli odnajdujemy ze Stefanem wspólny język. Pierwszy miesiąc wdrażania do treningów był dla mnie sporym wyzwaniem, ale cieszę się z tego trudnego doświadczenia, bo sporo mnie nauczyło. Stefan był początkowo mocno nabuzowany, wybuchowy i gorący. Zależało mi na tym, by […]

  • Codzienność
  • Przerwa i powrót do pracy

    DSC_1331-kopia

    Stefan uzbierał sobie stłuczeniem łopatki, a potem rozcięciem nogi całkiem niezłe wakacje. Wizja pauzowania frustrowała mnie dosyć mocno, bo raz, że plany mieliśmy inne, dwa, że gdzieś tam powoli zaczynało się udawać różne elementy i problemy przepracowywać, a w takich momentach zawsze trudniej z dnia na dzień zarzucić prace i treningi. A trzy, że przy […]

  • Codzienność
  • Chwilowa pauza i nowe doświadczenia

    Untitled collage1

    Stefan w drugiej połowie stycznia postanowił nieco zrewidować moje plany na początek tego roku i rozciął sobie nogę. Rana była wprawdzie tylko powierzchowna, a cała sprawa mocno błacha, szczególnie, że zrobił to w obecności weterynarza, niemniej chcąc wyprowadzić go z tematu właściwie musiałam odstawić go od pracy i zrobić mu małe ferie. Stefan, jak się szybko […]

  • Codzienność
  • 2019 w pigułce

    IMG_6599

    2019 to był prawdziwy rollercoaster. Prawdopodobnie najbardziej zaskakujący i pełen zwrotów akcji rok w moim jeździeckim życiu. Nie da się ukryć, że bywało mocno pod górkę i jeśli w styczniu miałam wobec tego roku jakieś plany, marzenia i oczekiwania, to z całą pewnością były one odmienne niż to, jak faktycznie potoczyło się te dwanaście miesięcy. Miałam […]

  • Codzienność
  • Dobry galop

    DSC_1024-2

    Z początkiem września zaczęliśmy ze Stefanem faktyczną pracę pod okiem nowego Trenera. Powrót do treningów po pół roku przerwy, zmiana Trenera, a co za tym idzie sposobu pracy, metod rozwiązywania problemów i planów na najbliższe tygodnie – to wszystko sprawia, że zaczęliśmy właściwie totalnie nowy etap. Nie trzeba było wiele czasu, by w tym zupełnie nowym […]

  • Codzienność
  • Zmiana

    DSC_49-kopia

    Od kilku tygodni wracamy ze Stefanem do normalnego rytmu treningów. Najpierw wdrażał go do pracy Karol, który wsiadał na niego od początku rehabilitacji, a od końca sierpnia, kiedy Karol wyjechał na tygodniowy urlop i chcąc nie chcąc musiałam zacząć jeździć sama, przeszliśmy już w normalny tryb pracy . Wraz z powrotem do treningów zaczęliśmy naszą wspólną przygodę […]

  • Codzienność
  • Powrót do pracy

    DSC_0845-kopia

    W połowie lipca Stefan rozpoczął proces wdrażania do pracy pod siodłem. Przed pierwszym od kilku miesięcy krokiem z jeźdźcem na grzbiecie był już solidnie przygotowany do większego obciążenia naszymi codziennymi biegami w ręku. Pracę pod siodłem miał więc zaczynać od 8 minut kłusa i co dwa dni mieliśmy dodawać minutę. Na kilka tygodni przed pierwszym […]

  • Codzienność
  • Powoli wracamy do normalności

    25(gratis)-kopia

    Prawie dwa miesiące temu zarobiłam od Stefana kopniaka w biodro, o czym zresztą pisałam tu na blogu. To był moment krytyczny i punkt zwrotny w naszej relacji i w naszej rekonwalescencyjnej codzienności. Wcześniej dosyć regularnie bywało wprawdzie źle, trudno i bardzo nerwowo, ale nigdy nie zdarzyło się, żeby Stefan w swojej histerii celowo czy przypadkiem zrobił mi […]

  • Codzienność
  • Kryzys, zmartwienia i rozterki

    DSC_9977 2

    Mogłoby się wydawać, że jesteśmy ze Stefanem na dobrej fali. Przynajmniej na tyle, na ile można być na dobrej fali z koniem, który od trzech miesięcy stępuje w ręku, a z którym powrót do faktycznej pracy pozostaje wciąż niepewny i niejednoznaczny. Niemniej jednak nie da się ukryć, że rehabilitacja Blondyna dotychczas przebiega książkowo, a to cieszy […]